Jesteś tu
Strona domowa > Aktualności > Urodzinowe świeczki dla magazynu „Świerszczyk”

Urodzinowe świeczki dla magazynu „Świerszczyk”

Ma 67 lat, ale ani jednego siwego włoska. Urodził się w momencie, gdy w kraju kończyła się wojna. Od dziesięcioleci gości w polskich domach i zawsze jest inspirujący, pełen ciekawych pomysłów i wciągających opowieści.  Magazyn dla dzieci „Świerszczyk” obchodzi w maju 67. urodziny.

swierszczyk

To nowoczesne pismo z tradycjami co 2 tygodnie zachęca dzieci do czytania, liczenia i rozwiązywania łamigłówek. Bo jak mawia sam Świerszczyk, Bajetan Hops: „Czytanie dobrze działa na rozum i chroni od kataru”.

Główny bohater magazynu – Świerszczyk – od samego początku wprowadzał dzieci w magiczny świat liter. W 2008 roku przybrał oficjalnie imię – Bajetan Hops i pod logiem wydawnictwa Nowa Era towarzyszy i pomaga najmłodszym czytelnikom w odkrywaniu literatury i matematyki. Ma 30 cm wzrostu, czarne oczy, wagę świerszczykową, a jego znakiem szczególnym jest baśnioczułość… Zapraszamy w podróż po zaczarowanych kartach „Świerszczyka”.

Najlepsi tworzą dla „Świerszczyka”

Każda z 32 stron magazynu to efekt pracy najlepszych twórców, autorów, ilustratorów oraz psychologów dziecięcych. Na łamach „Świerszczyka” piszą najlepsi polscy literaci. Na przykład Małgorzata Strzałkowska jest autorką działu „Litery znam, więc czytam sam!”. Takiej rubryki nie ma w żadnym innym piśmie. Do pisania tekstów autorka używa bowiem tylko 23 liter!, a słowa zawierające zmiękczenia, dwuznaki, „ó”, „ż”, czy „ą” lub „ę” występują w formie obrazków. Takie opowieści zachęcą nawet początkujących czytelników. A co ważne z punktu widzenia rodziców – rubryka ta wspomaga koordynację wzrokowo-ruchową oraz analizę obrazów graficznych poszczególnych słów.

„Z pamiętnika pewnego Świerszczyka” to z kolei opowieści, w których znajdziemy sytuacje z życia wzięte. Bohaterami są Świerszczyk, Bajetan i przyjaciele: krokodyl Karol, koń Zenon, osioł Klemens, chomik Pumpus, owca Pola, smok Antoni, ślimak Maciek i inni. Te historyjki uczą przyjaźni, odpowiedzialności i szacunku do innych. A przy okazji rozwijają zasób słownictwa i poprawność składniową.

Dla „Świerszczyka” tworzą między innymi Dorota Gellner, Grzegorz Kasdepke, Roksana Jędrzejewska-Wróbel, Melania Kapelusz, Maria Ewa Letki, Zofia Stanecka, Małgorzata Strzałkowska, Natalia Usenko, Małgorzata Węgrzecka, Rafał Witek czy Wojciech Widłak.

Matematyka też się liczy

Rubryki „Kto zagadki ładnie zgadnie, tego nuda nie dopadnie” oraz „Ćwiczenia z myślenia” to działy, w których baśniowe opowieści przeplatają się z zadaniami matematycznymi. Te strony są przepełnione rebusami, zagadkami liczbowymi, logicznymi, labiryntami czy krzyżówkami.

Tworzenie pisma dla najmłodszych to przestrzeganie wielu ważnych zasad. „Każda linijka Świerszczykowego magazynu pisana jest w taki sposób, by zachęcić dzieci do czytania. Dlatego używamy odpowiednio dużej czcionki i takiej też interlinii. W dłuższych opowieściach zawsze stosujemy fonty szeryfowe. Tekst powinien się znajdować na jednolitym tle, które powstrzymuje litery przed skakaniem” – mówi Małgorzata Węgrzecka, redaktor naczelna magazynu. „Jeśli ktoś pisze poezję dla dzieci, nie wystarczy, że rozstrzygnie dylemat między jambem a trochejem. Jeśli wiersz dla dzieci, to najlepiej z rymami. Im dokładniejsze, tym łatwiej je zapamiętać. Warto jednak pokusić się o bardziej wyrafinowane zestawienia niż: „wiosna/radosna” czy „noga/droga”. I wtedy robi się trudniej, bo nie powinno się zmieniać szyku zdania po to, żeby się rymowało. Nie można gubić rytmu ani zmieniać akcentu. I jeszcze jedno – jeśli coś jest dla dzieci, nie znaczy, że w tekście musi się roić od zdrobnień. Rzecz dotyczy oczywiście zarówno poezji, jak i prozy” – dodaje redaktor naczelna.

CZYTAJ TAKŻE:   Dziecięcy ekolodzy uratowali blisko dwa tysiące drzew

Ilustracje – nie mniej ważny temat

Magazyn „Świerszczyk” zachęca też najmłodszych ciekawą i niebanalną szatą graficzną. To zasługa sztabu znakomitych ilustratorów, m.in., Anity Andrzejewskiej, Małgorzaty Bieńkowskiej, Marcina Bruchnalskiego, Andrzeja Pilichowskiego-Ragno, Ewy Poklewskiej-Koziełło, Joanny Rusinek, Piotra Rychela, Macieja Trzepałki czy Beaty Zdęby. Wiedzą oni, że ilustracja dla najmłodszych rządzi się własnymi prawami. Dla tych, którzy dopiero rozpoczynają przygodę z literami, musi być bardziej użytkowa w stosunku do tekstu. W magazynie partie tekstu przeplatają się z bogatymi ilustracjami. To nie tylko ułatwia czytanie, ale również rozwija wyobraźnię i pomaga zrozumieć tekst.

„Tworzenie dla najmłodszych to szeroka lista ograniczeń i wytycznych, ale to także praca dająca dużą satysfakcję, bo dzięki temu „Świerszczyk” pozostaje w rękach najmłodszych przez dłuższy czas. To misternie zaplanowane dzieło – odbierane, czytane, oglądane, dotykane przez bardzo wymagającego czytelnika – ciekawe świata dziecko” – opisuje warsztat tworzenia pisma, jego naczelna, Małgorzata Węgrzecka.

„Świerszczyk” podbija Internet

Magazynu „Świerszczyk” nie mogło również zabraknąć w Internecie. Zadomowił się na dobre na internetowej stronie www.swierszczyk.pl. Tam każdy młodszy i starszy czytelnik może posurfować po wirtualnych stronach magazynu, a także kupić aktualny numer (w cenie okładkowej!).

„Świerszczyk” to także zaplecze pomocnych informacji dla rodziców, które dostępne są w internetowej formie magazynu. Kryją się one pod hasłem „Wychowanie z czułkami”.  W internetowym Magazynie dla rodziców co dwa tygodnie pojawiają się teksty, które są tematycznie powiązane z czasopismem.  Gdy „Świerszczyk” przybliża dzieciom ideę demokracji, dorośli mają szansę zapoznać się z tekstem „Czy w rodzinie możliwa jest demokracja?”. Jeśli z kolei w „Świerszczyku” jest mowa o tym, jak radzić sobie ze złością, rodzice mogą dowiedzieć się „Jak opanować złość i niepokój?”.

Bez kłopotu można dokonać prenumeraty pisma przez Internet, aby co 2 tygodnie młody czytelnik mógł wyciągnąć ze skrzynki zaadresowaną do niego kopertę.

Bohater magazynu może zostać również naszym facebookowym przyjacielem – wystarczy zajrzeć na fanpage lub na profil – Świerszczyk, Bajetan Hops i zaprosić do grona znajomych. Dzięki temu będziemy mogli na bieżąco śledzić ciekawe informacje, zarówno dla dzieci, jak i dla rodziców.

„Magazyn <Świerszczyk> pamięta jeszcze czasy, kiedy teksty tworzyło się na maszynie do pisania. Przez wiele lat, w okresie powojennym, czasopismo zastępowało zniszczone podczas wojny podręczniki. Dzisiaj historia zatoczyła koło, gdyż magazyn ukazuje się w wydawnictwie edukacyjnym i  w dalszym ciągu pomaga w nauce czytania” – mówi Anna Karniej, dyrektor wydawniczy Nowej Ery.

Jak mawia Świerszczyk, Bajetan Hops, ze „Świerszczykiem” jest jak z zegarkiem – najcenniejsze ma w środku. Zapraszamy do lektury.

Dodaj komentarz

Top